Nie pisałem dokładnie miesiąc. Celem tego bloga była początkowa motywacja do nauki. Teraz bloga nie potrzebuję, bo nauka i pisania znaków weszło już w nawyk i rutynę. Porzucać bloga nie chcę - teraz wpisy będą pojawiać się rzadziej ale będą treściwsze. Z lekcjami też nie jestem do tyłu, bo jestem przy lekcji 70. 31dni temu była lekcja 52, więc idąc starym planem 2dni na lekcje powinienem być przy lekcji 17,5. Tak więc jestem do przodu. Z drugą falą również, bo przy lekcji 20. Robię lekcje z T1 i T2 równolegle.
Zapisałem się na kurs z AISEC z chińskiego. Poziom ponadpodstawowy, lekcje z chinką, 2x2godziny w tygodniu +konwersacje za 150zł. Bardzo fajna oferta, ciekawe i przydatne lekcje. Miałem nie wydawać nic na chiński ale takich okazji się nie przepuszcza. Tak samo jak pewnie niedługo zamówię książki do chińskiego, bo też jest dobra oferta. Zanim skończyłbym drugą falę drugiego tomu Assimila czyli za 2 miesiące to sporo fajnych aukcji na allegro mogłoby mnie ominąć. Chcę mieć egzamin HSK, chcę czytać podstawowe rzeczy z chińskiego, doszedłem daleko, więc już raczej nie przerwę - można zaczynać zakupy :D
Zachęcam wszystkich wahających się do nauki swojego wymarzonego języka. To da się zrobić tylko trzeba zacząć :) A nie ma nic przyjemniejszego nic zrozumieć chińskie teksty w takim na przykład Battlefieldzie albo w życiu :)
Teksty w drugiej fali piszę wyłącznie za pomocą charakterów. Trudne znaczki i ich znaczenie na marginesie. Tak jest ładniej a mózg analizując teksty nie musi się rozpraszać żadnymi pinyanami :))


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz