poniedziałek, 11 sierpnia 2014

1000 to go

Dwutysięczny znak nazwany przez Heisiego "develop" 衍 to bardzo miły widok.


 Szkoda, że nie mam pierwszego tomu tej książki w oryginale. Miło byłoby już spojrzeć, że to już za mną. Statystycznie rzecz biorąc jest połowa sierpnia prawie, więc od połowy maja minęły 3 miesiące. Nie chce mi się zerkać do poprzednich wpisów, żeby sobie przypomnieć czy zacząłem naukę w połowie maja czy kwietnia, faktem jest, że 3 czy 4 miesiące na nauczenie się (czas dokonany, potwierdzona wiadomość) 2 tysięcy znaków to niezwykle mało, także kolejne raz polecam każdemu metodę Heisiga (jak ktoś nie wie o co chodzi to odsyłam do poprzednich wpisów). Do skończenia książki zostało tysiąc znaków, więc jeszcze sporo ale wizja rozumienia napisów po chińsku czy w ogóle chińskiego mówionego jest zbyt ciekawa, żeby odpuścić, zrezygnować czy zwolnić czy cokolwiek. W tamtym roku zakładałem tego bloga, żeby spróbować, poznać jaki jest chiński, czy to rzeczywiście trudny język, czy rzeczywiście trzeba studiować sinologię, żeby się go nauczyć. Po długim okresie rezygnacji z powodu znaków i krótkim okresie ich nauki myślę teraz, że to trudny język a nie tak jak kiedyś myślałem - niemożliwy do nauczenia się. Niestety to tylko w połowie potwierdzona informacja, bo uczę się dotychczas tylko znaków. Wymowy, rozumienia ze słuchu, czytania, słów, gramatyki jeszcze się nie nauczyłem (choć już uczyłem). Wiem jednak, że znajomość tych 3k znaków niesamowicie ułatwia każdy kolejny etap z tych, które wymieniłem. Weźmy dla przykładu słowa, żeby było sprawiedliwie te z HSK. Na stronie Instytutu Konfucjusza znalazłem bardzo ciekawy link:
http://hskhsk.pythonanywhere.com/hskwords

Lista SŁÓW wymagana na poszczególne etapy. Przyglądałem się bardzo wnikliwie liście na poziom czwarty, bo niższe z nich są dla ludzi, którzy nie mają co robić z pieniędzmi (egzamin znajomości języka nieobejmujący mówienia? c'mon). Chciałem dowiedzieć się ile znaków znam. Po bardzo wnikliwej obserwacji znaków składających się na słowa z trudnością znalazłem taki którego nie znam: 距 znajdował się w słowie 距离 (distance; be apart;) - przy czym drugi znak, stojący z prawej strony znam. Oznacza on odchodzić i jest na niego bardzo fajna historyjka - jeden z tych znaków nie do zapomnienia po jej przeczytaniu i ZROZUMIENIU go. Nie wiem ile tam było słów na HSK4 ale znaki z których się składają już znam, kwestia przyporządkowania definicji, które bardzo często są banalnie proste (typu 'prezent' to ceremonia+rzecz). Bardzo byłem zdziwiony, kiedy podczas przeglądania słów z wyższych poziomów 5 i 6 znalazłem wiele już znajomych.

Wracając do głównej myśli: Uważam, że aby móc swobodnie i Z PRZYJEMNOŚCIĄ uczyć się danego języka (efektywnie) trzeba poznać jego alfabet (chyba, że ktoś chce być niepiśmienny) co w chińskim niestety oznacza kilka tysięcy znaczków. Potem nauka słów przychodzi z łatwością, (nie wkuwa się ich kretyńsko na pamięć, żeby zapomnieć po kwartale), po nauce słów można zaczynać przygodę z gramatyką i kolejnością wyrazów, żeby na koniec zasymilować ich wymowę. To jest moja droga, wiem, że sprawdzi się w połączeniu z moim mózgiem. Celem jest przecież znać chiński na jakimś swobodnym poziomie w mowie i piśmie.

Pisanie bloga sporo daje. Nawet jak nikt tego nie czyta albo kiedyś jakiś bot mnie odwiedzi, to pisząc posty o znakach czy nauce pisania człowiek uczy się czegoś nowego, lepiej je zapamiętuje a co najważniejsze zyskuje dodatkowego kopa do nauki. Pożyteczny automotywator. Wrzucę jakieś zdjęcie z jubileuszowej powtórki i spadam.

O powtórkach kiedy indziej, bo wpis długi jak nigdy a są one kluczowym elementem nauki.

1 komentarz:

  1. Casino - Your Vacation Awaits in Michigan
    At Wynn Casino, 제천 출장마사지 all you 서울특별 출장안마 need is a table and a slot machine. 대구광역 출장샵 We'll take a break in the gaming floor to enjoy a diverse nightlife 안성 출장안마 experience. 고양 출장안마

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Computer Geek, Austrian School of Economy preacher, Praxeology user.